Monday, 19 January 2009

Pada i pada...



Od kilku dni (z krociutkimi przerwami) wciaz towarzyszy nam deszcz. Puka w nocy w parapety, rano stuka w szyby. Wybija nierownym rytmem minuty. Udaje, ze mi sie to podoba, ale tak naprawde - tesknie za sloncem.

5 comments:

  1. Pięknie uchwycone! Tak pokazana deszczowa aura nawet mnie zachwyca;) Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  2. A ja kocham i deszcz, jest w nim coś bardzo romantycznego i nostalgicznego..byleby nie za długo. Zdjęcie śliczne, mój aparat niby posiada funkcję makro, ale....nie będę się brzydko wyrażać.
    serdecznie pozdrawiam- dobranoc:)

    ReplyDelete
  3. hm... była 23.59- u mnie też cosik nie halo z tym czasem:(o 23 jeszcze nie śpię:)

    ReplyDelete
  4. lloka, dzieki i witam u siebie:).

    aagaa, Elisse - no wlasnie ten deszcz juz za dlugo troche trwa... Z tego wszystkiego zaczelam sie zastanawiac nad urlopem w lato;), a jest styczen. Dopiero.

    Elisse, bo ja jestem godzine w tyl, dlatego moj zegar pokazuje inaczej niz Twoj:).

    Dobrej nocy!

    ReplyDelete