

Po dosyc ciezkim (ale udanym:)) tygodniu w pracy nalezy sie chwila relaksu...
Najlepiej przy blasku swiecy, z fajna ksiazka obok (aktualnie "Piec osob ktore spotkamy w niebie") i aromatycznym olejkiem unoszacym sie z kominka (aktualnie lawendowym).
Milego walentynkowego weekendu!:)
O tak piątek to najpiękniejszy dzień tygodnia:)Cudownie jest tak usiąść z książką i o nic się nie martwić.
ReplyDeleteJa również pozdrawiam Cię walentynkowo
Życzę Ci dłuuuugiego miłego wieczoru!
ReplyDeleteA przede mną długa droga do relaksu. Zanim wyprawię ekipę do spania, to wybije 22. Ale później lampka czerwonego wytrawnego i filmik. To lubię. Miłego relaksu!
ReplyDeleteZajrzałam do googla co to za książka, recenzje są b.zachęcające. Może uda się ją gdzieś dostać.
ReplyDeleteRówniez Tobie zyczenia miłego weekendu:)
Oj wreszcie piątek...Uwielbiam piątki, bo zaczyna mi się dwa dni wolnego....Miłego weekendu!!!
ReplyDeleteWitam was dziewczyny, mam nadzieje, ze wczorajszy dzien byl dla was udany:).
ReplyDeleteMoj tak, za wyjatkiem tego ze zapomnielismy kluczy (tzn. zostaly wewnatrz, a my bylismy na zewnatrz) :D, ale mily sasiad otworzyl nasze drzwi sposobem;) i wszystko dobrze sie skonczylo:).
Olla, na razie jestem gdzies w 1/3 ksiazki i bez zachwytow ale jest ok:) na dlugie zimowe wieczory...