Thursday, 24 February 2011

First signs of spring... :)



W ogrodku pojawily sie piekne, delikatne kwiatki.
Na drzewach - paczki.
Pierwsze, spokojne oznaki nadchodzacej wiosny...

Poszlam po poludniu na krotki spacer, pierwszy raz w lekkich baletkach, kozaczki zostaly w domu (i cale szczescie, bo coraz ciezej jest mi sie schylac by je zalozyc ;)).
Caly dzien swiecilo slonce, bylo przepieknie:).

***

These are the first delicate, beautiful flowers growing in our garden.
The trees are budding.
The first, quiet sings of spring...

I went for a short walk in the afternoon. Put on my ballet pumps, left boots at home (luckily, as it is more and more difficult for me to put them on ;)).
The sun was shining whole day, it was so beautiful:).

5 comments:

Yrsa said...

Witaj po dłuższej przerwie .
Nawet nie wiesz jaką jesteś szczęściarą , możesz spacerować w lekkich butach i szukać wiosny .
U mnie w nocy -20 st.C w dzień świeci słońce , ale wieje przenikliwy wiatr , który wyciska łzy z oczu .
Życzę Ci dalszej poprawy pogody , coraz więcej pięknych wiosennych kwiatów i dobrego samopoczucia , udanych spacerów i dużo słońca .
Pozdrawiam Yrsa

Lena said...

Yrso, -20??? Niemozliwe! Az ciezko uwierzyc. Przesylam Ci duzo, duzo ciepelka,pozdrawiam!

Marchewka Dracoolina said...

Lena, to ja, Marchew, tak długo do Ciebie nie zaglądałam, aż wstyd - ja tu tonę w pieluchach! :) I nierozpakowanych kartonach po przeprowadzce.

Jak się czujecie, Ty i maleństwo? W mailu czytam, że brzuszek rośnie, cudowna sprawa! A wiesz już (jeśli oczywiście chcesz wiedzieć), czy będziesz miałą córkę czy syna? I ponawiam pytanie: kiedy (mniej więcej, rzecz jasna) ten Wielki Dzień?

Pozdrów Maleństwo od blogowej ciotki (... zasypanej pieluchami i kartonami...). Ściskam Ciebie - M.

Marchewka Dracoolina said...

P.S. Nie w mailu, a w poście - oto, co się dzieje z człowiekiem, który mało śpi, hehe!

Lena said...

Marcheweczko, jak milo, ze do mnie wpadlas:).
Wlasnie tez patrzylam niedawno, czy sie nowy post u Ciebie nie pojawil, no ale jako toniesz w pieluchach to jestes usprawiedliwiona;))...

Czujemy sie dobrze, i ja i maluszka (na 98% bedzie to dziewczynka), czekam juz na maj, date mam na 3.05, ale wiadomo, roznie to bywa;))).

Usciski i wszystkiego dobrego dla calej waszej rodzinki!:)