Thursday, 19 November 2009

November colours 2



Hmm, coz zdjecia troche inne od tych z poprzedniego postu, choc tytul niby ten sam...
Ale... tak wyglada teraz moje otoczenie, w sumie raczej szaro-buro (choc przyznacie chyba, te paprotkowe liscie tworza zaskakujacy efekt - mijam je po drodze z domu do sklepu a dopiero niedawno zwrocilam na nie uwage)... Ale jest zimno i bardzo, bardzo wietrznie. Niebo wciaz zachmurzone, ciezkie od ciemnoszarych chmur...
Czekam na spokojniejsze dni, na kolejne mile jesienne spacery...

***

Well, looks a bit different from the previous post, although the title is the same...
But... that is what it is like at the moment. The last few days have been kind of dark, brown... (having said that - take a look at these dried polypodium leaves, don't they create a nice effect?). But, ohh, it is cold and windy, very windy. The sky is always grey, heavy, thick with clouds...
I am waiting for quieter days, thinking of the walks I will take next...

7 comments:

martar said...

niestety jesień pełna para....u mnie dzisiaj niczym sztormowa pogoda,,wiatr niemiłosiernie dudni w szyby,,tak wiec nic tylko siedzieć w domku bo wiatr by mnie zdmuchnął :))

pozdrawiam serdecznie

Ita said...

U mnie za oknem niestety też szaro-buro i ponuro. Wiatr zdmuchnął już wszystkie liście z drzew i przydałoby się kilka ładnych dni na ostatnie porządki ogrodowe.
Pozdrawiam ciepło.

olla said...

Wcale nie szaro-buro! Ile odcieni, ile faktur. U nas jest przyjemnie: nie za zimno i bezwietrznie.Tak mogłoby zostać długo:)

Yrsa said...

Dzisiaj rano skrobałam szyby w samochodzie z tego wnioskuję ,że zima już coś kombinuje .
Zdjęcia jak zwykle piękne , a kolorów jesieni nie da się zliczyć .Pozdrawiam Yrsa

Elisse said...

Twoje kolory jesieni są piękne, choc troszkę smutne. Listopad pozwala na odrobine nostalgii i oczekiwanie na snieg:) Taki przejściowy miesiąc:)
U nas też szaro-buro.
Pozdrawiam gorąco

ivon777 said...

Jak widać nawet w buro-szarych gamach jesieni- jest piękno... Te odcienie tak nostalgiczne - sa tuz po złotej jesieni naturalnym przejściem w biel śniegu... Tak sobie o tym pozwalam myśleć. A z poprzedniegu postu- zachwycam się czerwienią owoców. Wczoraj kupiłam takie ... sztuczne .
Miłej niedzieli życzę, cieplutko pozdrawiam

P.K said...

November is a very interesting month, sometimes sunny, grey or stormy, a wonderful time for walking. I love your photos, in this post and the previous one. So November.