Sunday, 14 April 2013

My new hobby :)

via: Creazione 
Jutro ide na pierwsze zajecia z baletu dla poczatkujacych doroslych:). 
Pomysl kielkowal mi w glowie od jakiegos czasu. I w koncu - zdecydowalam sie!
Kilka dni temu pojechalam na przymiarke baletek (nie point, tych ktore widnieja na zdjeciu;)) tych nie zaloze dlugi, dlugi czas, o ile kiedys w ogole) i mam sliczne, plocinne Blochy
Jestem gotowa na podjecie nowego wyzwania, troche stremowana, ale przede wszystkim podeskscytowana, jak to bedzie:))...

    ***

I have my very first adult ballet class tomorrow:). 
The idea has been growing in my head for a while. But finally - I have decided to do it!
A few days ago I went for the ballet flats fitting (not the pointe shoes, shown in the photos;)) these I won't be able to wear for a long, long time, if ever)) and I have got them, pretty canvas Bloch shoes. 
I am ready for this new challenge, a bit nervous, but most of all so excited, what is it going to be like:))...

 

A na tym zdjeciu: jedna z moich ulubionych prima ballerin, Diana Vishneva, pelna wyjatkowego piekna i wdzieku, niezmiernie utalentowana, a przy tym tak ciezko pracujaca...

And on this photo: one of my favorite prima ballerinas, Diana Vishneva, full of distinctive beauty, so amazingly graceful and skilled at the same time, but also extremely hard working...



5 comments:

Gwinoic said...

Życzę duuużo wytrwałości;)

Tanicka a Jozko said...

Wow Magda! Gambatte! I am sure you with your determination and discipline will be a good dancer.
It is good to hear that you are still following your dreams...

Lena said...

Gwinoic, dziekuje bardzo, przyda sie;).

Tania, thanks! The first two classes were quite difficult, but so enjoyable at the same time!:)

Magdalena said...

Fantastyczny pomysł :) gratuluję podjęcia takiego pomysłu. A już móię dlaczego. Balet uwielbiam i chociaż zdecydowanie bardziej wolę jazdę konną to od czasów małej dziewczynki zawsze "chciałam" być baletnicą. I kiedyś tak myślałam że gdyby takie zajęcia były to zapisałabym się na nie chociażby po to, że by spełnić swoje dziecięce marzenia ;)

bardzo fajny blog. Zostanę u Ciebie na dłużej :) i zapraszam do siebie

audrey60 said...

Życzę powodzenia i wytrwałości. To bardzo trudna dziedzina. Pracowałam kiedyś w szkole baletowej i napatrzyłam się na to wszystko, co składa się na efekt końcowy. Będziesz potrzebowała sporo samozaparcia :). Trzymam kciuki. Pozdrawiam serdecznie.