Friday, 24 April 2009

Poduszki



W koncu udalo m sie skonczyc poduszki, ktore zaczelam drutowac w... styczniu. Troche mi zajelo zrobienie ich, no ale coz, tak to jest jak sie pracuje, uczy i jeszcze robi kilka rzeczy na raz dla czystej przyjemnosci w tym samym czasie;).
Ale musze przyznac, ze fajnie mi sie je robilo, choc wiazalo sie to ze zrobieniem na drutach 72 kwadracikow;) (pokazane na samym dole na starszej fotce). Nastepnym razem chyba sprobuje inna technika...
Niewazne, na razie nie planuje kolejnego drutowanego projektu a poduszki ulokowalam zgodnie z planem w sypialni:).





Today I finally managed to finish the cushion covers, which I started to knit in...January. So, it took me a while to complete this project, but oh well, this is what happens when I combine work, studies and also a few other things that I do for pure pleasure at the same time;).

I have to admit, I did enjoy making them, even though it involved knitting 72 little squares;) (shown below). Next time I would like to try another technique, I think...
Nevermind, for the time being I am not planning another knitting project and I placed the finished cushions according to the plan - in the bedroom:).



5 comments:

Elisse said...

No gratuluje wykonania!!! Poduszki bardzo ładne, śliczne zestawienie kolorystyczne i do sypialni Ci pasują:)
gorąco pozdrawiam

Magoda said...

Super poduchy! I gratuluje cierpliwości
Pozdrawiam serdecznie.

Yrsa said...

wITAM ! PODUSZKI W MOICH ULUBIONYCH KOLORACH , MYŚLĘ ,ŻE FAJNIE SIĘ ROBIŁO , NAJGORSZE TO ZSZYWANIE . łADNIE SIĘ PREZENTUJĄ NA ŁÓŻKU -POZDRAWIAM yRSA

elka said...

Świetne wykonanie bosko sie prezentują .Zazdraszczam cierpliwość 72kwadraciki chyba bym nie dała rady

Lena said...

Hej dziewczyny, dziekuje za komplementy;).
Yrsa, oj tak, zszywanie troche dalo mi sie we znaki...
Elka, wlasnie dlatego tyle mi zajelo zrobienie ich;).