Friday, 9 January 2009

Teskniac za wiosna...



i aby odgonic troche dopadajace mnie ostatnimi dniami zimowe przygnebienie powiesilam sobie na scianie trzy kwiatowe obrazki. Wszystkie pochodza z ostatniej ksiazki mojej ulubionej japonskiej projektantki - Masaki.
Zeby nie bylo, ze wycielam bezczelnie zdjecia prosto z ksiazki;), juz tlumacze, ze obrazki dodane byly na jej koncu z adnotacja i zacheta by wykorzystac je wlasnie w tym celu (jaki mily gest ze strony autorki, prawda?):).
Teraz nieco bardziej cierpliwie moge czekac na wiosne...

2 comments:

aagaa said...

Faktycznie od razu weselej,wiosenniej...

Lena said...

:)
I witam na moim blogu, aagaa!