Friday, 13 February 2009

Wreszcie piatek





Po dosyc ciezkim (ale udanym:)) tygodniu w pracy nalezy sie chwila relaksu...
Najlepiej przy blasku swiecy, z fajna ksiazka obok (aktualnie "Piec osob ktore spotkamy w niebie") i aromatycznym olejkiem unoszacym sie z kominka (aktualnie lawendowym).
Milego walentynkowego weekendu!:)

6 comments:

Elisse said...

O tak piątek to najpiękniejszy dzień tygodnia:)Cudownie jest tak usiąść z książką i o nic się nie martwić.
Ja również pozdrawiam Cię walentynkowo

magoda said...

Życzę Ci dłuuuugiego miłego wieczoru!

llooka said...

A przede mną długa droga do relaksu. Zanim wyprawię ekipę do spania, to wybije 22. Ale później lampka czerwonego wytrawnego i filmik. To lubię. Miłego relaksu!

olla said...

Zajrzałam do googla co to za książka, recenzje są b.zachęcające. Może uda się ją gdzieś dostać.

Równiez Tobie zyczenia miłego weekendu:)

aagaa said...

Oj wreszcie piątek...Uwielbiam piątki, bo zaczyna mi się dwa dni wolnego....Miłego weekendu!!!

Lena said...

Witam was dziewczyny, mam nadzieje, ze wczorajszy dzien byl dla was udany:).
Moj tak, za wyjatkiem tego ze zapomnielismy kluczy (tzn. zostaly wewnatrz, a my bylismy na zewnatrz) :D, ale mily sasiad otworzyl nasze drzwi sposobem;) i wszystko dobrze sie skonczylo:).
Olla, na razie jestem gdzies w 1/3 ksiazki i bez zachwytow ale jest ok:) na dlugie zimowe wieczory...