Friday, 20 February 2009

Zwiastuny wiosny...? :)





Takie maluchy krokusowe, delikatne i troche niesmialo kwitnace, wypatrzylam w ogrodku przed domem.
Pierwsze wiosenne kwiatki, zwiastuny ze juz niedlugo zrobi sie cieplej, dni beda coraz dluzsze i przyjdzie wiosna (oby jak najszybciej:)).

***

I found these little crocuses, delicate and blossoming yet a bit shy, in the garden in front of the house.
They are the first spring flowers, they herald warmer weather coming, days getting longer and longer and the arrival of spring (hopefully as soon as possible:)).

9 comments:

magoda said...

Kurczę a niedawno zimę nam pokazywałaś!
W Bieszczadach jeszcze śniegu po pas. Miło popatrzeć na Twoje zwiastuny!
Uściski.

aagaa said...

Ja tez chce w ogródku takie kwiatuszki...Bo na razie to tylko snieg i snieg...Pozdrawiam

Ita said...

O rany ,ja też chcę takich zwiastunów. Widać ,u Ciebie cieplej ! Polska zaśnieżona po kolana .
Pozdrawiam.

llooka said...

Zazdroszczę,że hej! Na pewno miło Ci się zrobiło jak je zobaczyłaś. Pozdrawiam ciepło!

alewe said...

Jej pocieszający taki widok,tym bardziej kiedy za oknem śniegu po pas :)
pozdrawiam

Elisse said...

Oj szczęściara z Ciebie, przepiękne krokusiki...Fajnie jak człowiek może odkrywać takie cuda, ciekawe co jeszcze u Ciebie wyrośnie, bo jak dobrze zrozumiałam to Twoja pierwsza wiosna w nowym domu:)
U nas pólmetrowe zaspy, ale pogoda śliczna.
Serdecznie pozdrawiam

Lena said...

Dziewczyny, ale juz jest koncowka lutego! Niedlugo juz po prostu musi przyjsc wiosna:).

Elisse, tak, to moja pierwsza wiosna tutaj, tez jestem ciekawa co tam zostalo zasadzone w tym ogrodku:) i co bedzie sie powoli wykluwac z ziemi;), juz sie zaczely pojawiac jakies zielone zaczatki ale nie wiem jeszcze co to...

Pozdrowienia!

joanna said...

Ależ masz już wiosnę!
Słodkie te kwiatuszki:))
Pozdrawiam z zawianej i zamiecionej Warszawa ;)

Lena said...

Hej Joanno, Warszawa to moje rodzinne miasto:).
Pozdrawiam cieplutko (choc dzis na dworzu jest chlodno).