Tuesday, 24 March 2009

W ogrodku

Korzystajac z okazji, ze mialam dzis kilka godzin wolnego (rodzinka przyjedzie wieczorem, a bezczynne czekanie moze byc nudne;) wzielam sie za male prace ogrodowe. Co prawda bylo dzis troche chlodno, ale wciaz w miare slonecznie, wiec zbrojona w rekawice i maly sekator zabralam sie do roboty.
Oczyscilam ogrod z suchych resztek roslin i zajelam sie przycieciem suchych kwiatostanow hortensji (tu naleza sie podziekowania Ewie z Nastrojowego Ogrodu za cenne wskazowki:).

***

Using the opportunity of having a few hours of free time (my family is coming in the evening, and I got bored with idle waiting;) I decided to do some gardening work. It was a bit chilly today, but still quite sunny, so armed with gardening gloves and small pruning shears I got down to work.
I have been removing some dead, dry plants and cutting off the dead blooms of hydrangea (here I would like to say thank you to Ewa for the great tips:).



W trakcie odwiedzil mnie maly rudzik:). Bezceremonialnie usiadl sobie na glowie jednego z moich biednych elfow;).

During my work in the garden I had a little guest - robin:). He sat unceremoniously on one of my poor elves' head;).



W kazdym razie hortensja juz przycieta, odswiezona.
Mam nadzieje, ze odwdzieczy mi sie pozniej i zakwitnie tak pieknie jak w zeszlym roku...

Anyway, the hydrangea is pruned and refreshed.
I hope it will show its gratitude later and bloom as beautifully as last year...



4 comments:

cicha said...

Zazdroszczę Ci tego rudzika....i takiej pogody...;-)
U nas zawieje i zamiecie...nie ma mowy o wiosennych porządkach...

a już by się chciało, choć na chwilkę...pogrzebać w ziemi...
Pozdrawiam serdecznie ;-)

Yrsa said...

Piękne elfy i rudzik , to mi się kojarzy z" Tajemniczym Ogrodem".Pozdrawiam i mam nadzieje ,że i do nas zawita niedługo taka pogoda -Yrsa

Elisse said...

Oj...jak zazdroszczę tych prac ogrodowych, u nas niestety zima w pełnej krasie...zawieje, zamiecie i mrozek:)Fajnie,że hortensja kwitnie, ja mam dwie - od 8 lat ozdobne z liści:(Co roku daje im nową szanę , ale w tym jak nie zakwitną to naprawde wywalę!!!
serdecznie pozdrawiam

Lena said...

Hej dziewczyny, no, pozazdroscilyscie mi pogody i w koncu sie popsula;), zrobilo sie wietrznie, zimno i bynajmniej nie wiosennie... A za to w Polsce zapowiadaja prawdziwa wiosne:).
Pozdrowienia:).

ps. Elisse, nie wyrzucaj hortensji:(. Mam nadzieje, ze zakwitnie ci pieknie w tym roku!